11-13.09.08 - Szlakami Pisarzy - na MAZURY śladami Michała Kajki
TKPZ  po raz 233
czwartek 7.30 - TKPZ w składzie: Pysia, Patrycja, Magda, Sylwia, Aneta, Marcin i Paweł -- wsiadamy do turystycznego autokaru
potem podjeżdżamy po "Powsinogi" z PSP Janików, i do Kozienic, gdzie wsiadają "Protektory" z Zespołu i grupa z PSP w Woli Chodkowskiej - razem 45 turystów rusza na trasę
Jedziemy w kierunku Szczytna, tam oglądamy pomnik Michała Kajki
   potem idziemy do Muzeum  Mazurskiego  potem skok na wieżę widokową  z dzwonami, które akurat wtedy ZABRZMIAŁY 

schodzimy i  zaglądamy do ruin zamku 
   
potem małe "co nieco" + lody i wreszcie ruszamy dalej
jedziemy do miejsowości Cierzpięty , gdzie wysiada grupa Protektorów i  rusza na mokry/ciemny szlak (trawa mokra, na szczęście deszcz  padał tylko w czasie jazdy)
Reszta jedzie do Okartowa, gdzie rusza na dłuższy "spacerek" , między innymi zaglądając nad jezioro Śniardwy          

 Wracamy do budynku szkoły, gdzie mamy nocleg w sali gimnastycznej, (nocleg bardzo dobrze przygotowany przez gospodarzy - każdy miał materacyk +kocyk+poduszkę) jedynym mankamentem była mała ilość łazienek = 2 jednodostępowe)

po 19 docierają Protektory

na sali gra w piłkę  potem kolacje - powodzenie miał rosołek , ognisko z "drogą" kiełbaską

spanko  , niektórzy dłuugo nie mogli zasnąć

PIĄTEK = śniadanko, mieliśmy wyjechać o 8.00, ale był poślizg czasowy 

a jak się już udało wyruszyć jedziemy do Orzysza gdzie oglądamy pomnik Kajki i drogerię

i dalej w trasę do Czarnej 

tam wysiada grupa Protektorów

a reszta  podjeżdża 2 km i też rusza na szlak     

fajnie się prezentuje nasza grupa "w jednakowych plecaczkach"         

 malowniczą trasą dochodzimy do mostka, gdzie oczywiście czas na wygłupy        

tam też "dojrzewa" ksywa "Zegarmistrz" dla ..... ci co byli to wiedzą 

  potem na trasę - pogoda nam sprzyja jak widać na zdjęciu     i tak dochodzimy do Ogródka - miejscowości, gdzie żył M.Kajka 

w jego domu jest muzeum   

potem postój - czekamy na Protektory (niektórzy jedzą lody i to dużo)

wreszcie ruszamy do Ełku, gdzie mamy drugi nocleg, w Bursie    pokoje 3 osobowe z ładnymi łazienkami 

a o 18 ruszamy "na miasto" a konkretnie nad jezioro Ełckie do ruin zameczku        

zamek       wracając, razem  z grupą z Janikowa idziemy na pizzę 

potem wracamy już sami, oglądamy  piękn zachód - odzyskujemy zgubione przez Janików dokumenty, nad jeziorkiem robimy sesję "wygłupnych"  zdjęć 

          

wracamy do bursy , kolacji już nikt nie chce - gramy w "jedenaście" 

i potem sen

SOBOTA - pobudka, śniadanko i o 8.45 wszyscy już w autobusie 

hmmmm, jednak nie wszyscy - wyjeżdzamy o 9,30

jedziemy do Osowca - Parku Biebrzańskiego

wieża widokowa       Biebrza  

przejazd do kasy Parku - ładne wypchane zwierzątka       

 po zakupie biletów (4zł/3zł) ruszamy na trasę czerwonym szlakiem razem ze ścieżką dydaktyczną

po drodze podwyższenie      a dalej wysoka wieża widokowa    niestety łosie się "pochowały"

chwila odpoczynku na parkingu  do autobusu  i ruszamy do Tykocina, tam zwiedzamy synagogę    

niektórzy (ci co chcą) jedzą , ruszamy w drogę powrotną i w autobusie odbywają się 2 konkursy:

krajoznawczy - wygrała go nasza reprezentantka  = Patrycja  

piosenki turystycznej - wygraliśmy go  - śpiewali Aneta+Marcin "Na Mazury" a potem grupa śpiewała "Za  lasami, za górami" 

oj wesoło było  w autobusie , między innymi jak Protektory śpiewały

przed 21 wszyscy już byli w domach  

 

powrót