17-18.10 - 237 rajd TKPZ - udział w Świętokrzyskiej Włóczędze 
piątek
8.00 - ekipa TKPZ -  11+1  turystów - czyli wszyscy uczniowie z klasy piątej

podjeżdżamy po "Powsinogi" z PSP Janików, i do Kozienic, gdzie wsiadają:  grupa z PSP w Woli Chodkowskiej i grupa z PSP Ryczywół - razem 49 + 5 turystów rusza na trasę
Jedziemy w kierunku Oblęgorka -  tam zwiedzamy Muzeum Henryka Sienkiewicza 
   
ciekawe nakrycie głowy Adama  
  oglądamy koniki 
idziemy czarnym szlakiem na Baranią Górę              
na koniec trasy zrobiło się deszczowo,  
 
ale zaraz potem zaświeciło słońce, my przejechaliśmy do Tarłowa  
   

potem nadszedł czas na zwiedzanie "Jaskinii RAJ" , gdzie mieliśmy "spotkanie z pierwszym jaskiniowcem" o imieniu takim jakie miał przewodnik    

a potem już w drogę do miejsca noclegu, czyli do CHĘCIN 

tam po zakwaterowaniu idziemy zrobić "zdjątko"   i do sklepu na zakupy, 

wracamy w ostatniej chwili  - zaczyna lać, 

czas na konkurs wiedzy krajoznawczej - I miejsce dla "naszego"  turysty  -  Adama  

 II - turystka z Janikowa  

kolacja, gramy w "11" i lulu - czas na nocne strachy  

SOBOTA

pobudka póżna 

śniadanko i wyruszamy - podjeżdżamy kawałek i ruszamy zdobywać G.Biesak

początek jest kiepski, ponieważ na starcie jeden z turystów, chciał uszkodzić znak swoją głową 

(na szczęście znak wytrzymał zderzenie)

o 10.20 w drogę, miejscami trochę na trasie mokro, ale pogoda super

        grupa z PSP Janików 

 kierownik rajdu 

mają dużo siły - biegają w czasie odpoczynku  

ciekawe, po czym Patryk się otrzepuje?      

dalej podchodzimy na G.Pierścienicę - tam łądne widoki na Kielce                                   
 
       

na końcu trasy - z radości Krzysio "wzlata"     

potem jazda do Radomia i wiadomo co (były tam też "szejki")

była też zaśpiewana piosenka:

"plastikowa biedronko, ty moja ...."  - a kto śpiewał do kogo, to tajemnica rajdowa.

W domu rajdowicze byli już przed 18

          kolejny rajd zakończony i ..... udany       

 

powrót